Stetoskop
Kilka dni temu byłem u lekarza, ponieważ
miałem wrażenie, że złapała mnie grypa. Oczywiście na początku
spędziłem prawie 2 godziny w kolejce ale w końcu nadeszła moja kolej i
mogłem wejść do gabinetu. Lekarz zapytał co mi dolega. Strasznie bolało
mnie gardło i miałem temperaturę. Ból nasilał się głownie w
nocy, a tradycyjne leki na ból gardła niestety nie pomagały.
Lekarz wyciągnął swój stetoskop
i zbadał moją klatkę piersiową. Po chwili oznajmił, że to zwykła
angina. Dostałem odpowiednie antybiotyki i spędziłem prawie tydzień w
łóżku. Po powrocie do domu zadzwoniłem do mojej pracy i
przedstawiłem zaistniałą sytuację. Na drugi dzień żona zaniosła
zwolnienie, a ja leżałem sobie w cieplutki łóżeczku. Niestety po
tygodniu trzeba było wracać do pracy. Chyba nikt by się nie cieszył z
własnej choroby ale w moim przypadku było inaczej. W końcu mogłem
odpocząć od ciężkiej pracy lecz niestety trzeba było wracać do
codzienności. Choroba to jest najgorsza rzecz jaka istnieje lecz
niektórzy cieszą się z niej ponieważ mogą trochę odpocząć w
swoim łóżku.